Szkolne dylematy śniadaniowe

Zaczął się wrzesień. Mój pierwszoklasista ruszył do szkoły. Przyzwyczajeni do przedszkola i posiłków w nim, nie zastanawialiśmy się nad nimi. A tu bum. Trzeba zrobić dziecku drugie śniadanie, aby nam w tej szkole nie głodowało.

Numerem jeden jest oczywiście – nieśmiertelna kanapka:) z tym czym lubi nasz maluch

Numerem dwa – jogurt owocowy lub serek waniliowy

Numerem trzy – naleśnik, racuszki lub pancake`s

Oczywiście obowiązkowo jakiś owoc lub warzywo: banan, jabłko, gruszka, nektarynka, pomidorki koktajlowe, ogórek

Czasami coś słodkiego na przekąskę  – czekoladka.

Musimy jeszcze pomyśleć nad tym w co zapakować to śniadanko. Jakieś pomysły…..


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *